środa, 11 lipca 2012
Rozdział 2: Bracia
-To co cie sprowadza do Japonii.-Zapytała się rózowowłosa nowego ucznia.
-Do Japonii sprowadza mnie pewna sprawa związana z tym miejscem której ojciec kazał mi dopilnować, sama wiesz jak to jest gdy rodzice są ważnymi osobowościami .
Odpowiedział Uchiha uśmiechając się smętnie do dziewczyny.
-Taa szczerze to nie wiem czy ktoś w ogolę lubi gdy ich rodzice o coś go proszą związanego z ich praca ostatnio gdy mnie prosili w sprawach biznesowych wylądowałam na tydzień we Francji, a teraz słuchaj jeżeli nie chcesz zaleść Orosiowi za skórę lepiej siedź spokojnie bo siedząc ze mną masz przechlapane u niego a znając życie zaraz po wejściu się na mnie jak i tym razem na ciebie wydrze i znów karze pość do dyrektorki.-powiedziała już nie siląc się o łagodny głos tylko znów przybrała ten chłodny ton.
-Spoko jakąś sobie poradzimy.-Odpowiedział jej karooki uśmiechając sie przyjażnie a dziewczyna nie zmieniła swojego nic nie wyrażającego wyrazu tważy.
Gdy weszli do klasy tak jak różowo włosa przewidziała pan Orochimaru wydarł się na nich że co oni sobie myślą przychodząc na koniec lekcji i że od razu po dzwonku maja sie zjawić u dyrektorki a gdy dziewczyna próbowała dojść do głosu wyrzucił ich z klasy . Resztę lekcji spędzili na stołówce opowiadając trochę o sobie . Gdy tylko zadzwonił dzwonek w stołówce zebrało sie mnóstwo osób a do stołu dosiadły sie dwie blondynki jedna brunetka i granatowłosa oczywiście od razu zostały przedstawiane nowemu.
-Hej Saku kim jest to ciacho?
Zapytała zalotnie Ino puszczając oczko Sasuke
-To Sasuke Uchiha nowy uczeń.
Przedstawiła zielonooka bruneta.
-Hej.
Powiedziały dziewczyny.
-Hej
Odpowiedział chłopak a dziewczyny zaczynając od lewej przedstawiły sie.
-Ino Yamanaka.
-Temari no Sabaku.
-Hinata Hyuuga.
-Tenten Kisimoto.
Gdy wszyscy się zapoznali zaczęły się rozmowy na temat Sasuke "Skąd pochodzi? Czy ma brata? Na jak długo tu przyjechał? Czy mu się tu podoba? Jak wrażenia z pierwszej lekcji z wujkiem Orosiem? I najważniejsze, czy ma dziewczynę?" Gdy dziewczyny zakończył swoje przesłuchanie do stolika dosiadło się siedmioro chłopaków, którzy zostali przedstawieni nowemu.
-Hej wam.
-Hej.
Odpowiedziała większość chórkiem.
-Dziewczyny a kim jest ten nowy.
Zapytał się brązowo włosy z tatuażami w kształcie kłów przysiadając się do swojej dziewczyny (Ino).
-Chłopcy to Sasuke Uchiha , Sasuke od prawej to Kiba Inuzuka, Schikamaru Nara, Naruto Uzumaki, Neji Hyuuga, Sai Utaka, Kankuro no Sabakun i Garra no Sabakun.
-Cze.
Powiedział brunet.
-Cze./Elo./Yo.
Odpowiedzieli chłopcy z paczki. Reszta lekcji minęła nam spokojnie właśnie wychodziłam na balkon gdy usłyszałam dźwięk mojego telefonu który jak najszybciej odebrałam.
-Hej Wisienko co robisz wieczorem.
Zapytał mnie znajomy głos a ja oparłam się tyłem oo barierki.
-Cześć Sasuke, a skąd ty masz mój numer.
Spytałam gdy dotarło do mnie z kim rozmawiam.
-Od Naruto.
Powiedział brunet.
-Aha muszę z nim porozmawiać by nie rozdawał wszystkim mojego numeru telefonu, a co do twojego pytania nie mam żadnych planów na dzisiejszy wieczór.
-Powiedzmy że zapraszam cie do kina. Co ty na to.
-Bardzo chentnie, a w ogóle to gdzie ty mieszkasz widziałam cie rano jak przejeżdżałeś swoim motorem przez moją ulice.
-Chyba naszą.
Oświadczył karoki.
-Co ?
-Odwróć się.
Wykonałam polecenie bruneta, a jakie było moje zdziwienie gdy przede mną stał oparty o barierki owy osobnik.
-Łał, czekaj Itachi to twój brat?
Spytała zdziwiona.
-Jakąś tak się złożyło.
Powiedział do telefonu, machając naszej bohaterce.
-Dobra Sas ja kończę bo zaraz do pokoju zwali mi się Itaś i Pain.
Powiedziała zażenowana głupotom swojego jak i bruneta brata.
-Itaś?
-Taaa a co ty też chcesz bym tak do ciebie mówiła.-Powiedziawszy to pokazała mu język, przy nim wiedziała że może być dawną sobą nie wiedziała czemu ale wiedziała że on jest inny wyjątkowy.
-Może.
Po wypowiedzeniu tych słów skierował się do swojego pokoju.
-A gdzie ty mi uciekłeś Sasusiu.
-Sasuś?
-Mhmm.
-Wiec "Sasuś" uciekł ci do pokoju bo zwaliły mu się do pokoju dwa półgłówki.
-Znaczy?
-Nasi bracia, chyba w nie najlepszym stanie.
-Czekaj zaraz będę.
Po jakiś pięciu minutach wbiegłam do pokoju Sasuke i od razu się wydarłam.
-Nagato Haruno i Itachi Uchiha do szeregu i tłumaczyc się mi!!
-Cemu Sakuś takła ne mila ty juz nas ne kochasz ?-Wyjąkał nieźle schlany Iatchi kierując sie do mnie by stanąć w szeregu, a ja ignorując jego pytanie zwróciłam się do młodego Uchihy.
-Sasuke zaprowadź Itachiego do jego pokoju ja zajmę się Nagato.
Gdy ja jak i brunet uspokoiliśmy i uśpiliśmy w pokojach naszych braci wróciliśmy do pokoju Sasuke.
-Ja się dziś już nigdzie nie ruszam.-Powiedziałam opadając na łóżko Sasuke.
-A ktoś ci karze się ruszać zostań tu.-Powiedział Sasuke siadając obok mnie.
-Sasuke nie jestem pewna czy to dobry pomysł.-Po wypowiedzeniu tych słów wstałam z łóżka kierując się w stronę drzwi.
-Branoc Sasuke-kun.-Powiedziałam na wychodne uśmiechając się w jego stronę.
-Dobranoc Wisienko.-Mogłam dosłyszeć jeszcze za drzwi jego przyciszony głos.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz